Szukaj szkolenia

Przemysł stawia na ESG, rozwój nowych technologii i skracanie łańcucha dostaw. Jakie jeszcze trendy czekają branżę w 2024 roku?

 

Przemysł stawia na ESG, rozwój nowych technologii i skracanie łańcucha dostaw. Jakie jeszcze trendy czekają branżę w 2024 roku?

 

Sektor przemysłowy jest obszarem, który rozwija się niezwykle dynamicznie, stając tym samym przed wieloma wyzwaniami. Są nimi m.in. wdrożenie strategii ESG, ewolucja organizacji w związku z rozwojem nowych technologii czy potrzeba zatrudnienia osób z zupełnie nowymi umiejętnościami. To tylko niektóre spośród pięciu najważniejszych globalnych trendów dla tej branży na 2024 rok, jakie przedstawia raport ManpowerGroup „Industrials World of Work”.

 

Dane zaprezentowane w publikacji ManpowerGroup pokazują, że rynek pracy branży przemysłowej przejdzie wiele zmian.

Są one związane z trendami, jakie zdefiniują rok 2024 w tym obszarze. Kluczowe zjawiska to pojawienie się nieznanych dotychczas zawodów związanych z rozwojem nowych technologii, działania firm związane ze skracaniem łańcuchów dostaw, większe zaangażowanie w działania ESG, rekrutacja talentów z „zielonymi umiejętnościami” czy potencjalna poprawa wizerunku branży.

 

ESG i zielone kołnierzyki

 

Jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed sektorem przemysłowym jest obszar związany z działalnością ESG. Na sile przybiera także konkurencja o najlepsze zielone talenty – 74% pracodawców w sektorze przemysłowym na całym świecie prowadzi już rekrutacje kandydatów z „zielonymi umiejętnościami” lub planuje je rozpocząć.  

 

Piotr Skierkowski, ekspert rynku pracy oraz dyrektor ds. klientów strategicznych w ManpowerGroup podkreśla, że ESG staje się fundamentem strategii wielu organizacji. – Z tego właśnie względu rośnie popularność green jobs, czyli stanowisk, gdzie kluczowe są kompetencje zarządzania miejscem pracy (w tym BHP) oraz wpływem działalności firmy na środowisko naturalne. Ponieważ biznesowy nacisk na kwestię ekologii jest relatywnie nowym zjawiskiem, w szczególności w przemyśle, nie ma obecnie na rynku wystarczającej liczby kandydatów posiadających wiedzę oraz odpowiednie umiejętności. Polska

w porównaniu do krajów Europy Zachodniej czy Skandynawii jest na początku drogi rozwoju green jobs. Dlatego musimy maksymalnie efektywnie wykorzystać ten czas na przygotowanie odpowiedniej puli talentów mogących zaspokoić nadchodzący wzrost zapotrzebowania na „zielone kompetencje” – mówi ekspert.

 

Coraz pilniejsza potrzeba walki ze zmianami klimatycznymi pobudziła również rządy do finansowania tego typu projektów. Europejski Zielony Ład przeznaczył pulę 225 miliardów euro na działania na rzecz ekologii. W 2022 roku globalne zielone inwestycje osiągnęły rekordową kwotę 1,1 biliona dolarów.

 

Możliwie najkrótszy łańcuch dostaw priorytetem dla firm

 

W odpowiedzi na wyzwania geopolityczne, skracanie łańcuchów dostaw nabiera tempa. Już 70% producentów ulokowanych

w USA oraz Europie działa w celu przeniesienia swoich firm i dostawców bliżej głównej fabryki. Wielu z nich planuje również działania w obszarze recyklingu, ponownego wykorzystania materiałów czy produktów. To sprawia, że wzrośnie konkurencja

o talenty wykwalifikowane w takich obszarach, a także nowych inwestycji.  

 

- Wydarzenia takie jak pandemia oraz aktualna sytuacja geopolityczna w wielu regionach świata zmuszają firmy przemysłowe do przemodelowania swoich łańcuchów dostaw. W głównej mierze jest to właśnie ich skracanie, by uniknąć zakłóceń

w dostępności produktów przy okazji jakichkolwiek perturbacji. Polska jest bardzo atrakcyjnym rynkiem dla inwestorów dzięki zapewnieniu dostępu do wykwalifikowanej kadry pracowniczej oraz dość dobrej infrastruktury, która nieustannie się rozwija. Nie bez znaczenia jest także nasze położenie geograficzne oraz wciąż atrakcyjność kosztowa w porównaniu do krajów Europy Zachodniej czy Stanów Zjednoczonych. Wiele dużych, międzynarodowych firm przemysłowych funkcjonuje w Polsce od lat,

a to dodatkowy magnes dla kolejnych, nowych inwestycji – mówi Piotr Skierkowski

 

Robotyka i automatyzacja głównym priorytetem inwestycyjnym

 

Globalna presja związana z przyspieszeniem wdrażania robotyki, w tym cobotów, czyli robotów współpracujących, które ściśle działają z całymi zespołami, przybiera na sile. Szczególnie w przypadku zadań niebezpiecznych lub wymagających dużego wysiłku fizycznego. 62% managerów przemysłu twierdzi, że robotyka i automatyzacja będą ich głównym priorytetem inwestycyjnym mającym na celu zwiększenie efektywności operacyjnej w ciągu najbliższych 12 miesięcy. 59% pracodawców sektora przemysłowego uważa także, że rozwój nowych technologii takich jak sztuczna inteligencja (AI), uczenie maszynowe (ML), czy rzeczywistość wirtualna (VR), wpłynie pozytywnie na kwestie związane z zatrudnieniem.

 

- Coraz więcej firm produkcyjnych wdraża innowacje polegające na wykorzystaniu nowych technologii wspierających pracowników, ale także w niektórych przypadkach zastępujących ich. Sztuczna inteligencja (AI), uczenie maszynowe (ML), czy rzeczywistość wirtualna (VR) są implementowane w różnych procesach poprawiając ich efektywność. AI i ML często pomagają między innymi w tworzeniu nieskomplikowanych treści, jak np. instrukcje działań czy obsługi, które po szybkiej weryfikacji przez specjalistę mogą być natychmiast wdrażane. VR może natomiast w znaczący sposób usprawnić testowanie oraz onboarding nowych pracowników, a także umożliwić pracę nad jakimś praktycznym zadaniem zespołowi rozproszonemu

w różnych lokalizacjach. Jednym z przykładów jest „wirtualne spawanie”, które skutecznie sprawdza kwalifikacje kandydata bez konieczności wizyty w fabryce. Z pewnością zmiany płynące z wdrażania innowacyjnych rozwiązań wiążą się

z koniecznością wykazania dużej elastyczności przez pracowników celem zdobycia nowych kompetencji. Jest to również duża szansa na powstanie nieznanych dotąd miejsc pracy związanej na przykład z testowaniem rozwiązań „wymyślonych” przez AI

i ML – podsumowuje ekspert.  

 

Autor: Monika Majewska | ManpowerGroup.

 

Materiał partnera.

zobacz profil udostępnij zapytanie grupowe