Szukaj szkolenia

Twój zespół wraca ze szkolenia zachwycony, a po tygodniu robi to samo, co wcześniej? Oto dlaczego palisz budżet.

 

Twój zespół wraca ze szkolenia zachwycony, a po tygodniu robi to samo, co wcześniej? Oto dlaczego palisz budżet.

 

Znasz ten scenariusz? Wysłaliście handlowców lub managerów na szkolenie. Wracają naładowani energią. W ankietach same „dziesiątki”, trener był charyzmatyczny, a flipcharty pełne genialnych pomysłów. Mija miesiąc. Emocje opadają, a w wynikach, sposobie rozmowy z klientem czy delegowaniu zadań… nie zmieniło się absolutnie nic.

 

Jeśli to brzmi znajomo, mam dla Ciebie dobrą i złą wiadomość. Zła: Twoja firma prawdopodobnie kupuje „eventy”, a nie zmianę. Dobra: istnieje sposób, by to naprawić, ale wymaga on zmiany myślenia o tym, za co tak naprawdę płacisz.

 

 

Największe kłamstwo rynku szkoleniowego

 

Większość firm wpada w pułapkę „ankiety zadowolenia”. Wychodzimy z założenia, że skoro uczestnicy mówią: „było super”, to szkolenie zadziałało.

 

To nieprawda. To znaczy tylko tyle, że szkolenie było udanym show. Że catering był smaczny, a trener zabawny. Ale Twoja firma nie jest instytucją kulturalną. Nie płacisz za to, żeby pracownikom było miło przez dwa dni. Płacisz za:

 

  • Lepsze rozmowy handlowe (które kończą się sprzedażą, a nie „wyślę ofertę i cisza”),
  • Sprawniejsze zarządzanie (mniej gaszenia pożarów przez szefa),
  • Jeden standard pracy, który utrzymuje się, gdy nikt nie patrzy.

 

Problem w tym, że wiedza to nie to samo co umiejętność. Możesz wiedzieć, jak zrobić idealną pompkę, ale jeśli nie będziesz jej robić codziennie, Twoje mięśnie nie urosną od samego patrzenia na trenera.

 

Dlaczego „świetne szkolenie” umiera w 3. tygodniu?

 

To nie wina Twoich ludzi, że wracają do starych nawyków. To czysta biologia i psychologia.

 

Gdy pracownik wraca do biurka, uderza w niego „bieżączka”: maile, telefony, trudni klienci. Stary nawyk jest autostradą w mózgu – szybką i wygodną. Nowa umiejętność to zarośnięta ścieżka w lesie. Bez karczowania (powtórek) zarośnie w kilka dni.

 

Nazywamy to Krzywą Zapominania. Bez wdrożenia, po 30 dniach w głowach pracowników zostaje zaledwie kilka procent wiedzy ze szkolenia. Firma płaci 100% ceny za 10% efektu. Brzmi jak słaby biznes, prawda?

 

Rozwiązanie: Przestań kupować wydarzenia, zacznij kupować proces (SUE™)

 

Szkolenie to tylko iskra. Żeby zapłonęło ognisko, trzeba dokładać drewno. Tym drewnem jest wdrożenie.

 

W VIDI Centrum Rozwoju Kadr nie wierzymy w magię sali szkoleniowej. Wierzymy w SUE™ (System Utrwalania Efektów). To brakujące ogniwo między „wiem” a „robię”.

 

Czym różni się podejście standardowe od podejścia z SUE™?

 

Zwykłe szkolenie (Event)

Program z SUE™ (Proces)

Cel: Uczestnik ma być zadowolony.

Cel: Uczestnik ma zmienić zachowanie.

Metoda: 2 dni intensywnej wiedzy.

Metoda: Warsztat + 30-90 dni mikrodziałań.

Po szkoleniu: Cisza i powrót do rutyny.

Po szkoleniu: Zadania, przypomnienia, korekta.

Efekt: Wiedza w segregatorze.

Efekt: Nowy nawyk w krwi.

 

SUE™ to nie jest „dodatkowy e-learning”. To mechanizm, który pilnuje wdrożenia za Ciebie. To system, który mówi pracownikowi: "Hej, pamiętasz ten schemat zamykania sprzedaży? Spróbuj go dziś na jednym kliencie i napisz, jak poszło".

 

4 sygnały, że szkolenie ma sens (Checklista dla Szefa i HR)

 

Zanim wydasz kolejną złotówkę na rozwój zespołu, sprawdź ofertę. Jeśli nie spełnia tych 4 warunków, traktuj ją jako wyjazd integracyjny, a nie inwestycję w kompetencje.

 

  1. Jeden cel behawioralny, a nie „worek tematów”.
    Unikaj szkoleń „o komunikacji”. Szukaj szkoleń, które uczą konkretu, np.: „Jak udzielać feedbacku, po którym pracownik zmienia zachowanie, a nie się obraża”.
  2. Trening, a nie wykład.
    Jeśli trener mówi przez 80% czasu, to jest wykład akademicki. Ludzie muszą pocić się na symulacjach, a nie siedzieć wygodnie w fotelach.
  3. Narzędzia gotowe na „Poniedziałek Rano”.
    Czy pracownik dostaje checklistę, skrypt rozmowy, schemat spotkania 1:1? Musi wyjść z czymś, co fizycznie położy na biurku.
  4. Wdrożenie (Follow-up/SUE™).
    To kluczowy punkt. Czy w ofercie jest zaplanowane, co dzieje się przez kolejne 4-8 tygodni? Kto dopilnuje powtórek? Jeśli nikt – zrobisz to Ty (a wiemy, że nie masz na to czasu) albo nikt tego nie zrobi.

 

Case Study: Jak to wygląda w praktyce?

 

Wyobraź sobie firmę produkcyjną. Brygadziści świetni technicznie, ale komunikacyjnie – chaos. „Ustalenia w powietrzu”, konflikty, brak egzekwowania zadań.

 

Podejście klasyczne: Dwudniowe szkolenie z komunikacji. Efekt? Tydzień spokoju, potem powrót do starych nawyków.

 

Podejście VIDI z SUE™:

 

  1. Warsztat: Uczymy prostego schematu wydawania poleceń i egzekwowania.
  2. Wdrożenie (SUE™): Przez 6 tygodni brygadziści dostają na telefon proste zadania: „Dziś przeprowadź jedną rozmowę wg schematu X”.
  3. Korekta: Konsultant sprawdza: „Co poszło nie tak? Ok, następnym razem zacznij od pytania Y”.

 

Efekt: Po dwóch miesiącach to nie jest już „technika ze szkolenia”. To jest ich nowy, naturalny sposób pracy. Mniej błędów, mniej nerwów, produkcja idzie płynnie.

 

Decyzja należy do Ciebie

 

Masz dwa wyjścia. Możesz dalej kupować pracownikom bilety na „fajne wydarzenia” i frustrować się brakiem zmian.

 

Albo możesz wymagać od firmy szkoleniowej, żeby wzięła odpowiedzialność za efekt końcowy.

 

Jeśli chcesz, aby Twoje szkolenia w końcu zaczęły się „zwracać” w postaci realnych wyników, przestań liczyć na cud. Postaw na system. Jeśli nie masz zasobów, by pilnować wdrożenia wewnętrznie – my w VIDI zrobimy to za Ciebie dzięki SUE™.

 

Chcesz sprawdzić, czy Twój plan szkoleniowy ma dziury? Skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci zamienić wydatek w inwestycję, która dowozi wynik.

 

Materiał partnera.

 

zobacz profil udostępnij zapytanie grupowe